„Wampir” uderza w Alana po spotkaniu na konferencji: „On ma coś z głową. Tam coś za mocno wchodzi”

Michał Pasternak w końcu miał okazję na żywo spotkać Alana Kwiecińskiego, o którym kilkukrotnie wypowiadał się w mocnych słowach.

„Alanik” to freak fighter, który ma wielu wrogów, a duża część z nich trenuje w Akademii Sportów Walki Wilanów. Wśród nich znajdują się „Ferrari”, Denis Załęcki i Michał Pasternak, a wcześniej także Cezary Oleksiejczuk, który stawał w obronie trenera Oknińskiego i chciał walki z Kwiecińskim.

Pasternak mocno o Alanie

Ze strony „Wampira” padły ostre słowa po jednym z wywiadów Alana, gdzie freak fighter stwierdził, że we wspomnianym klubie trenuje „chmara konfidentów”. Pasternak wówczas nazwał go „prostytutką”. Co ciekawe podopieczny Oknińskiego przyznał również, że „Alanik” miał przeprosić za swoją wypowiedź:

– Oficjalnie Alan Kwieciński przeprasza za swoje zachowanie. Zadeklarował się przyjść w poniedziałek do Akademii i przyjąć z pokorą karę – mówił Pasternak.

Teraz w ostatnim wywiadzie dla MMA-Bądź na bieżąco Pasternak przyznał, że podczas konferencji High League miał okazję spotkać na żywo Kwiecińskiego. Po raz kolejny nie szczędził mu mocnych słów, jednak wyjaśnił, że jest nauczony pewnych zasad i nie zamierza go atakować:

– Widziałem go. Zjeb jest, jak nic. Nie lubię go. Patrzył się na mnie głupio i tylko tyle. Ja nie lubię takich historii dziwnych, bo też jestem wychowany, dlatego nie lubię takich historii. Więc jakby gdzieś patrzył się na ulicy, to tak jednak dziwnie.

– Jest cały czas kosa, znaczy cały czas mam wyjebane w niego. On ma coś z banią. Ja uważam, że tam coś za mocno wchodzi. Ja przechodzę obok niego, on stoi, się patrzy i ma jakieś dziwne ruchy. Nie wiem, czy on rapował, czy co.

Następnie w rozmowie z TVreklama został zapytany o potencjalną konfrontację z freak fighterem – Myślę, że on jest cwany. Jest typem prowokatora, jak Jaś Kapela. Jakby doszło do konfrontacji, to bym go zabił, przecież to jest normalne. Kwieciński nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem.

Sprawdź wywiady z zawodnikami High League:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.