Polska, która zaoferowała niemiecką ochronę, twierdzi, że Ukraina powinna ich przyjąć

Warszawa, Polska — Polski system obrony przeciwlotniczej dostarczany przez Niemcy jest najlepszy, mówią polscy przywódcy Ukraina Pomoże obronić się przed rosyjskimi uderzeniami.

Niemcy poinformowały na początku tego tygodnia, że ​​dostarczają warszawskim myśliwcom Eurofighter i systemom obronnym Patriot do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej po tym, jak ukraiński pocisk obronny wylądował w Polsce w pobliżu granicy z Ukrainą, zabijając dwie osoby.

Minister obrony Polski Mariusz Błaszczak początkowo powiedział, że jest „zadowolony” z oferty Niemiec.

Ale po środowych ciężkich nalotach Rosji na Ukrainę polscy przywódcy stwierdzili, że lepiej byłoby zatrzymać siły bezpieczeństwa na zachodniej Ukrainie.

Jarosław Kaczyński, szef partii rządzącej w Polsce, nazwał niemiecką ofertę „interesującą”, ale uważa, że ​​dla bezpieczeństwa Polski byłoby lepiej, gdyby „Niemcy przekazali ten sprzęt Ukraińcom, wyszkolonym zespołom ukraińskim, z zastrzeżeniem, że baterie zostaną stacjonował na zachodzie Ukrainy”.

Ambasador Ukrainy w Warszawie Wasyl Svarich podziękował Błaszczakowi, mówiąc na Twitterze, ile broni przeciwlotniczej potrzebuje Ukraina.

Jednak pozorna decyzja Polski o nieprzyjęciu niemieckiego systemu patriotycznego spotkała się z pewną krytyką ze strony przeciwników w Polsce.

Niektórzy krytycy zwracają uwagę na odmowę przez Polskę nie tylko odmowy ochrony wojskowej populistycznemu rządowi, ale także na ważne unijne fundusze i pieniądze, które zostały wstrzymane przez odmowę przestrzegania przez Polskę wytycznych UE dotyczących ochrony niezawisłości sędziów. Polska potrzebuje dużo pieniędzy Uchodźcy W czasie blisko 18% inflacji.

Marcin Kierwiński z opozycyjnej Platformy Obywatelskiej powiedział, że Kaczyński oszalał na punkcie „odrzucenia” rakiet Patriot i finansowania UE „w czasie wojny i kryzysu”.

Prawo i Sprawiedliwość Kaczyńskiego prowadzi politykę wrogą wobec sąsiadujących Niemiec, oskarżając Berlin o blokowanie interesów Polski w UE. Warszawa żąda od Niemiec 1,3 biliona dolarów za straty w II wojnie światowej.

15 listopada dwóch Polaków zginęło, gdy pocisk uderzył w magazyn zboża we wsi Przewodów, 6 kilometrów (4 mile) od granicy z Ukrainą, która tego dnia znalazła się pod intensywnym rosyjskim ostrzałem rakietowym.

Zachodnie władze twierdzą, że ukraiński pocisk obrony powietrznej zabłądził i wylądował w Polsce. Podczas gdy Rosja przyznaje, że nie wystrzeliła rakiety, NATO, Stany Zjednoczone i Polska twierdzą, że uważają, że Rosja, która najechała Ukrainę i rozpoczęła atak, ponosi ostateczną winę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.