Problemy infrastrukturalne NATO. Pomóc ma powstający w Polsce Centralny Port Komunikacyjny

Agencja Reutera twierdzi, że powstający w Polsce Centralny Port Komunikacyjny poprawi wojskową logistykę w Europie Środkowej. 

 

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy mający znaleźć się 37 km na zachód od Warszawy. W jego skład ma wejść Port Lotniczy Solidarność, ale również węzeł kolejowy czy drogowy. 

Marcin Horała, który jest pełnomocnikiem rządu odpowiedzialnym za CPK, mówi, że jest to jeden z najważniejszych projektów w Europie Środkowo-Wschodniej pod względami zarówno wojskowym jak i cywilnym. 

„Jeśli chodzi o zdolność do absorbowania wojsk i dostaw z powietrza, Port Solidarność jest przełomem. Będzie to miejsce, w którym znaczące połączenia taktyczne, duże ilości amunicji, zaopatrzenia i logistyki można bardzo szybko przewieźć do Polski”, stwierdził. 

Źródła w NATO: USA „na szczęście” utrzymały dość łagodny kurs Sojuszu wobec Rosji

Na zaostrzenie polityki wobec Moskwy miały naciskać niektóre państwa wschodniej flanki NATO.

Braki infrastrukturalne na wschodzie Europy 

Po upadku Związku Radzieckiego liczba członków NATO niemal się podwoiła. Do Sojuszu w tym czasie dołączyły głównie państwa Europy Środkowo-Wschodniej czy Bałkanów. Rozszerzenie NATO sprawiło, że zwiększyło się terytorium oraz przedłużyła granica, którą Sojusz ma ochraniać. 

Według ekspertów wojskowych infrastruktura w Europie nie jest przygotowana na scenariusz, w którym trzeba by przemieścić duże ilości wojska i sprzętu z jednego punktu Europy na drugi. 

„Jeśli z Atlantyku miałyby nadejść ciężkie posiłki, które musiałyby szybko przemieścić się na wschód, występujące przeszkody obejmowałyby brak przepustowości kolei, zbyt wąskie lub strome drogi, niewystarczające informacje o drogach i mostach, różne rozstawy torów i paraliżująca biurokracja”, twierdzi emerytowany już generał Ben Hodges, który do 2017 roku był dowódcą armii amerykańskiej w Europie. Hodges od wielu lat prowadzi kampanię, której celem jest budowanie lepszej infrastruktury. 

„Nie mamy wystarczającej zdolności transportowej ani infrastruktury, która umożliwiałaby szybkie przemieszczanie się sił NATO po Europie”, dodał. 

„Dzięki ćwiczeniom w ciągu ostatnich kilku lat odkryliśmy, że im dalej na wschód, tym trudniej, ponieważ infrastruktura nie jest tak solidna ani nie ma dla niej żadnej alternatywy”, mówi Hodges. 

Holenderski admirał Rob Bauer, który jest przewodniczącym Komitetu Wojskowego NATO twierdzi z kolej, że „nie tylko we wschodniej flance, ale w wielu krajach występują braki w infrastrukturze”. 

Zgromadzenie Parlamentarne NATO wzywa do uznania Rosji za państwo terrorystyczne

Zgromadzenie Parlamentarne NATO przyjęło rezolucję wzywającą państwa członkowskie do „jasnego ogłoszenia, że państwo rosyjskie pod obecnym reżimem jest państwem terrorystycznym”. 

Problematyczne tory

Dużym problemem jest rozstaw torów. W wielu krajach szerokość różni się, co powoduje spore komplikacje podczas stosowania transportu kolejowego. 

„W mglisty październikowy poranek pociąg armii czeskiej składający się z 18 wagonów załadowanych czołgami, ciężarówkami i 730 członkami personelu, zatrzymał się na ponad 18 godzin na małej wiejskiej stacji Sestokai na Litwie, obok polskiej granicy, w drodze na ćwiczenia wojskowe. Przystanek był potrzebny, by załadować sprzęt i personel do innego pociągu, ponieważ tory kolejowe w krajach bałtyckich zostały ułożone przez Rosję i są o 8,5 cm szersze niż standardowa szerokość torów w większości kontynentalnej Europy”, opisał Reuters. 

Szerszy rozstaw torów występuje nie tylko w krajach bałtyckich, ale również w Ukrainie, co ułatwia Rosji transportowanie sprzętu na front. 

„Rosyjskie wojsko korzysta z kolei szerokotorowej na Ukrainie, by zaopatrywać tam swoje wojska i ten sam rozstaw torów co w Rosji stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa krajów bałtyckich”, twierdził w sierpniu minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis

Nad zmianą rozstawu torów zastanawia się również Estonia, ale państwowy operator torów kolejowych odradzał rządowi takie rozwiązanie. Według niego koszt takiej inwestycji wyniósłby 8,7 mld euro a ruch kolejowy w kraju musiałby mierzyć się z bardzo poważnymi zakłóceniami. 

Morawiecki w Helsinkach: Polska popiera kandydaturę Finlandii do NATO

Zagrożenie ze strony Rosji spowodowało, że odsunięto na bok animozje pomiędzy Polską a Finlandią.

Dziurawe drogi

Problem stanowią jednak nie tylko tory kolejowe, ale również drogi. Przykładem kraju, którego infrastruktura drogowa może być problematyczna jest Rumunia. 

Kraj ten w 2021 roku miał mniej niż 1000 kilometrów autostrad. Dla porównania Niemcy mają ich 13 192 kilometry. Według oficjalnych danych drogi szutrowe i gruntowe stanowią około 28 proc. rumuńskich dróg, a autostrady tylko 5,3 proc. 11 proc. dróg posiada cztery pasy ruchu. 

W listopadzie do Rumuni trafić miała grupa francuskich czołgów. Nie trafiła. Okazało się bowiem, że masa czołgów przekraczała przepisy ruchu drogowego. 

„W tym momencie wszelkie próby przyspieszenia przemieszczenia wojsk na wschód utkną na ostatnim etapie, czyli wyboistych drogach Rumunii”, pisze Reuters. 

Unia Europejska zauważyła problem dopiero po ataku Rosji na Ukrainę. Podjęła ona decyzję o przeznaczeniu 1,6 mld euro na projekty mobilności wojskowej na lata 2021-2027, dzięki czemu europejska infrastruktura ma być lepiej dostosowana do użytku cywilnego i wojskowego. 

Projekty te są częścią szerszego budżetu wynoszącego 33,7 mld euro znanego jako instrument „Łącząc Europę”. Jego celem jest wspieranie kluczowych projektów infrastrukturalnych na terytorium Unii. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.