Słowenia: Przyszła prezydent i premier zgodni co do kierunków przyszłej polityki zagranicznej

Miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i zabieganie o akcesję Bałkanów Zachodnich do UE – to wspólne cele słoweńskich rządzących.

 

Premier Robert Golob i przyszła prezydent Nataša Pirc Musar podkreślili wspólne stanowisko w kwestii dalszej polityki zagranicznej kraju. Pirc Musar obejmie mandat i zostanie pierwszą kobietą-prezydentem Słowenii w nadchodzących tygodniach.

Za priorytet uznano zapewnienie Słowenii niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, a także monitorowanie sytuacji na Bałkanach Zachodnich. Słowenia jest w nią zaangażowana głównie w ramach Procesu Brdo-Brijuni, inicjatywy, którą prowadzi wspólnie z Chorwacją. Lublana zapowiedziała, że zamierza w dalszym ciągu utrzymać kraje regionu w agendzie instytucji UE.

Jak podkreślił premier, wysiłki te były dotychczas konstruktywne. „Stabilizacja Bałkanów Zachodnich i przyspieszenie procesów akcesyjnych do UE leży w strategicznym interesie naszego kraju i z pewnością oboje zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nadal wspierać ten cel” – powiedział Golob. Z kolei Pric Musar zaznaczyła, że zamierza kontynuować tradycję organizacji corocznych spotkań Procesu Brdo-Brijuni, zapoczątkowaną przez jej poprzednika, prezydenta Boruta Pahora, który sprawował władzę w kraju przez ostatnią dekadę.

Urząd prezydenta w Słowenii ma przede wszystkim znaczenie ceremonialne. Polityka zagraniczna to jednak jeden z nielicznych obszarów, w których głowa państwa może być aktywna.

Jednocześnie w ostatnich latach polityka zagraniczna Lublany nie zawsze była skoordynowana. Podczas gdy poprzedni konserwatywny rząd prezentował eurosceptyczne stanowisko i chciał zbliżenia z Grupą Wyszehradzką, prezydent Pahora przentował bardziej prounijną politykę i pielęgnował bliskie więzi ze swymi odpowiednikami z głównych krajów UE.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.