Niemcy – Japonia (23.11): Kursy i Typy Bukmacherskie. Faworyci do złota chcą dobrze wejść w Mistrzostwa Świata

W czwartym dniu Mistrzostw Świata do rywalizacji przystępuje grupa E. Już w pierwszej kolejce będziemy świadkami meczu Niemcy – Japonia. Zdecydowanymi faworytami tego pojedynku są nasi zachodni sąsiedzi. Jednak drużyna z „Kraju kwitnącej wiśni” z pewnością postara się o sprawienie niespodzianki. Kto zgarnie pierwsze trzy punkty w fazie grupowej? Sprawdzamy kursy i typy bukmacherskie.

Niemcy – Japonia
Grupa E (1. kolejka)
23.11.2022, 14:00

 1×2
1.47

4.407.00
1.474.806.60
1.404.707.70

Niemcy – Japonia: Kurs i Typy Bukmacherskie

Reprezentacja Niemiec po kompletnym fiasku na mundialu przed czterema laty, gdzie odpadli już po fazie grupowej, chcą rozpocząć turniej z wysokiego „C”. Ostatni sprawdzian nie może jednak napawać kibiców drużyny prowadzonej przez trenera Hansiego Flicka. „Die Mannschaft” wprawdzie odnieśli zwycięstwo nad Omanem, lecz skromne 1:0, wymęczone w ostatnim fragmencie spotkania, to nie jest szczyt marzeń Niemców.

Natomiast Japonia nie ma nic do stracenia i jakikolwiek korzystny rezultat byłby dla niej olbrzymim sukcesem. W trzech poprzednich potyczkach kontrolnych raz wygrali (2:0 z USA), raz zremisowali (0:0 z Ekwadorem) i raz ponieśli porażkę (1:2 z Kanadą). Zespół z „Kraju kwitnącej wiśni” aktualnie gra w kratkę i trudno określi, w jakiej znajdują się teraz dyspozycji.

Niclas #Füllkrug ist zurück im Mannschaftstraining! #GER #WM2022 | GES pic.twitter.com/aWJvxYEqI3

— DFB-Team (@DFB_Team) November 20, 2022

Od 2004 roku Niemcy dwukrotnie mierzyli się z Japończykami. Raz zwyciężyli nasi zachodni sąsiedzi, zaś raz padł remis. To właśnie wtedy, pod koniec maja 2006 roku, mecz zakończył się remisem 2:2. Zespół pod wodzą Hansiego Flicka jest oczywiście kandydatem do triumfu i właściwie trudno sobie wyobrazić inny scenariusz.

Nasz typ: Niemcy wygrają dwoma golami (4.40 STS)

Odkupić winy z poprzednich Mistrzostw Świata

Niemcy na poprzedni mundial w Rosji również przybyli jako kandydaci do sięgnięcia po najważniejsze trofeum w futbolu. Wówczas przegrali na otwarcie z Meksykiem (0:1), pokonali Szwecję (2:1) i nieoczekiwanie polegli z Koreą Południową (0:2). Nikt nie chce oglądać powtórki z rozrywki, dlatego też wiara w sukces podczas imprezy jest ogromna.

Japończycy raczej niewiele sobie obiecują po wydarzeniu odbywającym się w Katarze. Jednak może podejmą równorzędną walkę z Japonią, bo na dobry wynik z Hiszpanami raczej nie ma co liczyć. Niemcy też są poza zasięgiem drużyny z „Kraju kwitnącej wiśni”, ale to jest turniej. Tutaj mogą dziać się różne cuda, choć w przypadku środowego meczu nie powinno zdarzyć się nic spektakularnego.

„Die Mannschaft” mają wszelkie argumenty po swojej stronie i trudno będzie wytrącić im je z rąk. Waleczni samurajowie nie mają nic do stracenia, ale to podopieczni Hansiego Flicka szukają odkupienia win za fatalną postawę sprzed czterech lat. W środę Niemcy postarają się odwrócić złą kartę i umiejętności, jak również skala talentu, przemawiają za ich triumfem.

Surowe kary za założenie opaski „One Love”! FIFA zastraszyła federacje

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.