Grecja: Dymisja szefa wywiadu. Powodem afera inwigilacyjna

Dwóch czołowych greckich urzędników podało się do dymisji po tym, jak na jaw wyszło, że telefon jednego z liderów opozycji był podsłuchiwany.

 

Z związku z aferą ustąpili sekretarz generalny rządu Grigoris Dimitriadis, jeden z głównych doradców i siostrzeniec Mitsotakisa, a także szef Krajowej Służby Wywiadowczej (EYP) Panagiotis Kontoleon, któremu kancelaria premiera zarzuciła „niewłaściwe działanie”.

Obaj zrezygnowali po tym, jak okazało się, że telefon europosła Nikosa Androulakisa był inwigilowany.

Androulakis jest członkiem Panhelleńskiego Ruchu Socjalistycznego (PASOK), który stanowi trzecią siłę w greckim parlamencie. Na należącym do niego urządzeniu został zainstalowany program Predator.

Grecja: Po katastrofie ukraińskiego samolotu transportowego. Co i dokąd wiózł?

Wszystko wskazuje na to, że ukraiński samolot wiózł amunicję z Serbii do Bangladeszu.

Podsłuchiwany telefon opozycyjnego polityka

Androulakis zdał sobie sprawę, że był szpiegowany, po inspekcji służb Parlamentu Europejskiego ds. bezpieczeństwa. Od razu złożył skargę do greckiej prokuratury.

Grecki rząd twierdzi teraz, że telefon europosła był podsłuchiwany zgodnie z prawem, ale kancelaria premiera utrzymuje, że szef rządu nie był świadomy inwigilacji opozycyjnego polityka – a gdyby o niej wiedział, to niezwłocznie by ją powstrzymał.

„Premier zwolnił szefa wywiadu i «oczyścił» administrację”, powiedział jeden z urzędników greckiego rządu, który stwierdził, że Kyriakos Mitsotakis nie wiedział o inwigilacji opozycyjnego europarlamentarzysty.

„Dimitriadis, który odpowiada (w rządzie – red.) za EYP, postąpił właściwie, podając się do dymisji”, ocenił urzędnik, cytowany przez portal Politico.

Według raportu powołującego się na źródła rządowe EYP miała zainstalować oprogramowanie szpiegujące na telefonie. Androulakisa po tym, gdy prośbę o śledzenie polityka wystosowały dwa obce kraje. Chodziło o domniemane powiązania eurodeputowanego z „podejrzanymi osobami działającymi w interesie Chin”.

W opublikowanym nagraniu Androulakis powiedział, że był szpiegowany, gdy rywalizował o przywództwo w partii PASOK.

„Nigdy bym nie pomyślał, że grecki rząd posunie się do zastosowania wobec mnie takich praktyk”, podkreślił.

„Naszym demokratycznym obowiązkiem jest chronić prawa człowieka i podstawowe wolności greckich obywateli. Przyszedł moment prawdy dla tych, których arogancja i poczucie bezkarności uczyniło zdolnymi do wszystkiego”, dodał.

Feta tylko z Grecji. Dania przegrała przed unijnym Trybunałem

TSUE rozstrzygnął ostatecznie spór między Grecją a Danią o to czy ktokolwiek poza Grekami ma w UE prawo do produkcji sera feta.

Rząd szpiegował dziennikarzy?

Nie tylko telefon Androulakisa miał być inwigilowany. Na zamkniętej sesji parlamentu 29 lipca Kontoleon przyznał, że grecki wywiad – rzekomo na prośbę innego państwa – szpiegował Thanasisa Koukakisa, dziennikarza specjalizującego się w kwestiach finansowych.

Fakt ten jako pierwszy ujawniła organizacja Reporters United. Rząd Grecji potem zaprzeczył jednak, jakoby krajowe służby miały szpiegować dziennikarza.

Także inny reporter, pracujący dla portalu Inside Story, twierdził, że jego telefon był inwigilowany za pomocą Predatora.

Program Predator daje szpiegującemu podmiotowi dostęp do całej zawartości telefonu inwigilowanej osoby, w tym do zapisanych danych, obiektywu i mikrofonu.

Reporters United ujawnili w czerwcu powiązania między Dimitriadisem a firmami sprzedającymi Predatora. Wówczas jednak sekretarz generalny rządu zdementował doniesienia dziennikarzy śledczych.

Grecki rząd powtórzył wczoraj, że nie stosował żadnego oprogramowania szpiegującego ani nie rozmawiał z firmami sprzedającymi takie programy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.