Baza wojskowa w Polsce stanowi precedens, gdy USA zwiększa wsparcie NATO

USA planują utworzenie w Polsce stałej bazy wojskowej, pierwszej w Europie Wschodniej. Pojawia się, gdy prezydent Joe Biden powiedział wojskom amerykańskim tymczasowo rozmieszczonym w Polsce na początku tego roku, że są „w środku walki między demokracjami a oligarchami”.

Wojna na Ukrainie skłoniła Stany Zjednoczone do ponownej oceny swojej pozycji militarnej w Europie Wschodniej pomimo porozumienia z 1997 r., Aktu Założycielskiego NATO-Rosja.

Dlaczego to napisaliśmy?

Członkowie NATO przygotowują się na nowe sposoby, aby odpowiedzieć na agresję Rosji na Ukrainie. Ale nie zrezygnowali z wycofania innej formy współpracy — niektórzy podzielili z Rosją porozumienia w kwestiach bezpieczeństwa.

Przedstawiciele NATO powiedzieli, że Moskwa złamała to prawo poprzez aneksję Krymu w 2014 roku i inwazję na Ukrainę w tym roku. Ale amerykańscy urzędnicy byli ostrożni, aby wskazać sposoby, w jakie USA nie zrezygnują z umowy, mówi Gavin Hall, ekspert ds. Bezpieczeństwa międzynarodowego na Uniwersytecie Strathclyde w Glasgow w Szkocji. Cele bezpieczeństwa i stabilnych relacji są ze sobą powiązane.

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg „wspominał o tym wielokrotnie”, pan. mówi Hall. „Prezentujesz dobry, silny, zjednoczony front – prawdopodobnie tę stałą bazę USA. Poprawia ona zdolność NATO do samoobrony. Ale prowadzisz także odstraszanie, aby spróbować wpłynąć na działania Rosji.

Bruksela

W ramach największej przebudowy systemu obronnego NATO od czasów zimnej wojny Stany Zjednoczone planują w Polsce stałą bazę wojskową, pierwszą tego typu w Europie Wschodniej.

Chociaż wojska amerykańskie zmierzające do nowej bazy „nie są ogromne”, ich obecność „będzie mieć dość głęboki wpływ na bezpieczeństwo Europy — ogromny wpływ”, mówi John Denny, profesor naukowy w Instytucie Studiów Strategicznych. Jednostka badawcza, US Army War College, Carlisle, Pensylwania.

Prezydent Joe Biden powiedział wojskom amerykańskim tymczasowo rozmieszczonym w Polsce na początku tego roku, że są „w środku walki między demokracjami a oligarchami”.

Przedstawiciele NATO powiedzieli, że Moskwa złamała to prawo poprzez aneksję Krymu w 2014 roku i inwazję na Ukrainę w tym roku. Na razie rosnąca współpraca w ramach NATO — symbolizowana przez nową platformę — ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia celu sojuszu, jakim jest bezpieczeństwo, twierdzą analitycy.

Ale amerykańscy urzędnicy byli ostrożni, aby wskazać sposoby, w jakie USA nie zrezygnują z umowy, mówi Gavin Hall, profesor nauk politycznych i bezpieczeństwa międzynarodowego na Uniwersytecie Strathclyde w Glasgow w Szkocji.

To znak, że sojusznicy NATO nie stracili wiary w akt założycielski, który wciąż jest nienaruszony i może okazać się niezbędny – być może po utracie władzy przez rosyjskiego prezydenta Władimira Putina – aby pewnego dnia odbudować zaufanie i współpracę poza sojuszem. między dwoma supermocarstwami.

Część szerszego zaangażowania USA

Stała baza amerykańska w Polsce jest centralnym elementem serii nowych posunięć USA mających na celu zwiększenie obecności wojskowej w Europie.

Podczas ważnego spotkania NATO w Madrycie 29 czerwca prezydent Biden zapowiedział, że Stany Zjednoczone wyślą okręty wojenne do Hiszpanii, myśliwce do Wielkiej Brytanii, wojska do Rumunii i krajów bałtyckich, a systemy obrony powietrznej do Niemiec i Włoch.

„W czasie, gdy Putin zakłóca pokój w Europie, posuwamy się naprzód, atakując zasady porządku opartego na zasadach Stanów Zjednoczonych i naszych sojuszników” – powiedział. powiedział Biden.

Rosyjska inwazja na Ukrainę nastąpiła po tymczasowym rozmieszczeniu tysięcy żołnierzy amerykańskich w Europie Środkowo-Wschodniej, zwiększając liczbę żołnierzy amerykańskich na kontynencie do około 100 000 z 80 000 przed lutym.

Porównuje się to z około 370 000 żołnierzy amerykańskich w Europie pod koniec lat 80., przed upadkiem muru berlińskiego.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że ruchy demonstrują „zdecydowane przywództwo” Stanów Zjednoczonych „w środku najpoważniejszego kryzysu bezpieczeństwa, z jakim mieliśmy do czynienia od II wojny światowej”.

Rachel Rizzo, starszy pracownik w Europe Center Atlantic Council, powiedziała, że ​​prezydent Biden próbuje „uchwycić moment, wygłaszając te oświadczenia i przemyśleć Europę”, ale martwi się również, że te posunięcia mogą dać niektórym sojusznikom NATO wrażenie, że mogą teraz toczyć wstecz postęp, jaki poczynili w ciągu ostatnich kilku lat”.

Zmiany te obejmują podniesienie wydatków na obronę wśród sojuszników NATO do 2% ich PKB, środki, do których wzywały Stany Zjednoczone i które mają przeciwdziałać przekonaniu, że „Europejczycy nie uważają siebie – ani siebie nawzajem – za uzasadnionych”. aktorzy bezpieczeństwa” – mówi Rizzo. – I bez Putina.

W rezultacie panuje powszechne przekonanie, że „jeśli Europa ma być chroniona, musi nią być Ameryka”.

Ale choć prawdą jest, że złotym standardem sankcji od dawna są amerykańskie buty, kraje Europy Wschodniej, w szczególności Polska, wzmacniają swoją pozycję w zakresie bezpieczeństwa w „interesujący” sposób, mówi Luke Coffey, starszy pracownik Instytutu Hudsona. .

Rzeczywiście, planowana baza amerykańska podkreśla to, co już jest źródłem napięć dla Rosji: Polska, która historycznie odgrywała rolę strefy buforowej między Rosją a Niemcami, od 1989 roku przeszła od sojusznika ZSRR do pełnoprawnego państwa. Członkostwo w NATO od 1999 roku.

Polska w zeszłym miesiącu ogłosiła plany podniesienia wydatków na obronę do 5% PKB. „Poważnie traktują bezpieczeństwo [the permanent U.S. base in Poland] To nagroda za dobre zachowanie dla krajów, które wykazały rzeczywiste zaangażowanie w sojusz” – powiedział. mówi Coffey.

Jednak historia pokazuje, że wojska amerykańskie na kontynencie zmniejszają szanse na szerszą wojnę – przekonuje.

„Oczywiście toczyły się walki poza zakresem odpowiedzialności NATO. Ale na obszarach, na których Stany Zjednoczone są obecne wojskowo, panuje względny pokój, bezpieczeństwo i stabilność”, mówi. „Ze względu na obecność wojskową USA w Europie, znaczna część kontynentu cieszył się pokojem przez ostatnie siedem i pół dekady”.

Gen. broni USA John Golaszewski, dowódca V Korpusu, przedstawia zarys operacji, rozmawiając z reporterami 24 kwietnia 2022 r. w Polsce, w pobliżu granicy z Ukrainą. Poza pomocą dla Ukrainy administracja Bidena wzmacnia wsparcie USA dla obronności NATO, w tym stałą bazę w Polsce dla V Korpusu.

„wielka sprawa” jako przykład

V Korpus Armii USA, który składa się z 600 do 800 żołnierzy, ma siedzibę w stałej bazie amerykańskiej.

Siły te „jakościowo wzmocnią” operacje USA w Europie, powiedział dr. Denny mówi, zwłaszcza jeśli chodzi o umiejętności dowodzenia i kontroli. Obejmuje to kierowanie wykorzystaniem zasobów wojskowych USA na kontynencie, w tym czołgów, zespołów cybernetycznych, operacji logistycznych i sił powietrznych.

„Kwatera główna armii amerykańskiej w Europie próbuje wykonać zadanie informowania eskadr, co mają zrobić, gdy zobaczą cały duży obraz wywiadowczy i sygnały, które otrzymujemy z teatru działań” – mówi dr Denny.

Dodał, że utworzenie stałej bazy wojskowej USA w Polsce jest „ważnym pierwszym krokiem w kierunku możliwości innej stałej obecności w Europie Wschodniej”. „To precedens i szczerze mówiąc mam nadzieję, że Moskwa czuje się w ten sposób – chcemy, żeby poczuli, że to wielka sprawa”.

Jednocześnie urzędnicy amerykańscy uważali, aby nie porzucić całkowicie aktu założycielskiego NATO-Rosja. Urzędnicy amerykańscy szybko zauważyli, że siły V Korpusu nie są oddziałami bojowymi i są zabronione zgodnie z wymogami prawa.

Pan. mówi Hall.

Była to część strategii nakreślonej w kluczowym dokumencie NATO z 1967 r., zwanym Raportem Hormela, który podkreślał potrzebę zarówno odstraszania, jak i odstraszania. Ideałem jest utrzymanie siły militarnej i jedności politycznej w celu powstrzymania agresji, przy jednoczesnym kontynuowaniu, jak mówi raport, „dążeniu do bardziej stabilnych relacji, które mogą rozwiązać podstawowe problemy polityczne”.

Sekretarz Generalny NATO Stoltenberg „wspominał o tym wielokrotnie”, pan. mówi Hall. „Prezentujesz dobry, silny, zjednoczony front – prawdopodobnie tę stałą bazę USA. Poprawia ona zdolność NATO do samoobrony. Ale prowadzisz także odstraszanie, aby spróbować wpłynąć na działania Rosji.

Posiadanie aktu założycielskiego, który „można przynajmniej zreformować i renegocjować z Rosją”, dodaje, „jest dniem odbudowy współpracy i zaufania – to sygnalizuje jakąś nadzieję”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.