Rozmowy o umowie nuklearnej z Iranem wznowione

Po wielomiesięcznym zastoju wczoraj (4 sierpnia) doszło do wznowienia negocjacji w sprawie powrotu do umowy nuklearnej z Iranem z 2015 r.

 

O wznowieniu rozmów poinformowały trzy niezależne od siebie źródła, na które powołuje się portal Politico. Celem jest powrót do przestrzegania umowy nuklearnej JCPoA (Joint Comprehensive Plan of Action) z lipca 2015 r. przez jej sygnatariuszy: Iran z jednej strony i USA, Francję, Wielką Brytanię, Chiny, Rosję i Niemcy z drugiej.

Stany Zjednoczone decyzją ówczesnego prezydenta Donalda Trumpa wystąpiły z umowy JCPoA 8 maja 2018 r., jako powód podając rzekome nieprzestrzeganie przez Iran porozumienia – mimo że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdziła, że Teheran stosuje się do jego zapisów.

Iran aplikuje do BRICS. Dowód na nieskuteczność izolacji Rosji?

Iran złożył oficjalny wniosek o dołączenie do grupy BRICS zrzeszającej kraje rozwijające się.

UE wysunęła propozycję tekstu porozumienia

W Wiedniu, gdzie przed siedmioma laty podpisana została umowa, negocjatorzy reprezentujący strony porozumienia wznowili rozmowy, aby przekonać się, czy istnieją jeszcze szanse ocalenia umowy. Do stolicy Austrii przybyli dyplomaci ze wszystkich państw – sygnatariuszy JCPoA, a także przedstawiciel UE Enrique Mora, który przy stole negocjacyjnym zastępuje również Stany Zjednoczone. Iran odmówił bowiem bezpośrednich kontaktów z przedstawicielami USA.

Wznowienie rozmów potwierdził Mora na Twitterze, gdzie napisał w środę (3 sierpnia), że jest w drodze do Wiednia. Wcześniej szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował o będącym przedmiotem negocjacji szkicu porozumienia autorstwa UE, w którym znalazły się zapisy o powrocie zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Iranu do JCPoA.

„Po 15 miesiącach intensywnych, konstruktywnych negocjacji w Wiedniu i niezliczonych kontaktach ze stronami JCPoA i Stanami Zjednoczonymi doszedłem do wniosku, że przestrzeń dla o wiele dalej idącego kompromisu się wyczerpała”, napisał Borrell w opublikowanym w lutym felietonie dla „Financial Times”.

„Przedstawiłem teraz propozycję porozumienia, która szczegółowo odnosi się do zniesienia sankcji (przeciwko Iranowi przez pozostałe strony JCPoA– red.), jak również do kroków w zakresie aktywności nuklearnej, które należy podjąć, aby odbudować JCPoA”, dodał.

Konflikt dyplomatyczny Iranu i Szwecji. Poszło o wyrok sądu w Sztokholmie

Irański ambasador w Szwecji został w trybie pilnym wezwany na konsultacje do Teheranu.

Iran gotowy „rozmawiać o szczegółach” powrotu do umowy

Nie wiadomo ile potrwa kolejna tura rozmów. Trudno też przewidzieć, czy można spodziewać się przełomu w kwestii powrotu do umowy nuklearnej. Według źródeł dobrze zaznajomionych z przebiegiem negocjacji wciąż pozostało dość dużo kwestii spornych.

„Nie mamy wielkich oczekiwań, ale jesteśmy przygotowani do dyskusji nad tekstem UE, które, jak twierdzi Borrell, przedstawia najlepsze możliwe rozwiązanie. Zobaczymy, czy uda się osiągnąć jakiś postęp”, powiedział specjalny wysłannik USA do Iranu Rob Malley, który w negocjacjach reprezentuje Stany Zjednoczone i który również jest obecny w Wiedniu.

Póki co nie wiadomo, jak do propozycji UE odnosi się Iran, ale minister spraw zagranicznych tego kraju Hosejn Abdollahijan zapowiedział, że Teheran „jest gotowy rozmawiać o szczegółach”, co może oznaczać, że strona irańska nie jest w pełni usatysfakcjonowana pierwszą wersją przygotowanego przez Unię dokumentu.

Tematem dyskusji pozostaje m.in. zakres, w jakim pozostali sygnatariusze umowy zniosą sankcje nałożone na Iran za budzącą uzasadnione obawy aktywność nuklearną. Utrudnić negocjacje mogą też potencjalne żądania Iranu gwarancji od USA, że pod nową administracją Stany ponownie przystąpią do umowy nuklearnej i będą respektować jej zapisy.

Zachodni dyplomaci obawiają się bowiem, jak na postęp w negocjacjach w sprawie powrotu do umowy z Iranem wpłyną zbliżające się wybory w USA, tzw. mid-term elections. Jeśli w ich konsekwencji Republikanie, którzy sprzeciwiają się umowie JCPoA, uzyskają więcej władzy w Kongresie, to osiągnąć porozumienie w sprawie umowy nuklearnej może być jeszcze trudniej.

Tymczasem Iran rozwija swój program nuklearny. Na początku tygodnia Irańska Organizacja Energii Atomowej poinformowała o aktywacji „setek” nowych i bardziej zaawansowanych technicznie wirówek, które do tej pory znajdowały się w irańskim centrum atomowym w Natanz.

Teheran utrzymuje jednak, że aktywność nuklearna kraju ma cele wyłącznie pokojowe i Iran nie zamierza budować bomby atomowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.