Akcesja Finlandii i Szwecji do NATO. Jest decyzja Senatu USA

Amerykański Senat niemal jednogłośnie opowiedział się wczoraj za ratyfikacją akcesji Szwecji i Finlandii do NATO.

 

Po podpisaniu dokumentów przez prezydenta Joego Bidena Stany Zjednoczone będą 22. z 30 państw członkowskich, które zatwierdzi rozszerzenie Sojuszu.

Tego samego dnia (3 sierpnia) wiceszef MSZ Marcin Przydacz złożył w Departamencie Stanu USA ratyfikowane przez Polskę protokoły. Jest on bowiem depozytariuszem umów związanych z NATO i rozszerzeniem.

Prezydent Duda podpisze dziś ustawę ws. ratyfikacji przyjęcia Finlandii i Szwecji do NATO

W środę ustawy ws. ratyfikacji wejścia do NATO Szwecji i Finlandii jednogłośnie przyjął Senat. Tydzień wcześniej, ustawy te uchwalił Sejm.

Tylko jeden głos przeciwko

Przeciwko przyjęciu obu państw oddał głos tylko jeden ze stu senatorów, republikanin Josh Hawley. Również jeden (także republikanin Rand Paul), wstrzymał się od głosu, a trzech senatorów nie uczestniczyło w głosowaniu. Ponadto do ustawy dołączono poprawkę z apelem do państwa Sojuszu o spełnienie wymogu wydatków na obronność na poziomie dwóch procent. PKB.

Hawley, wymieniany wśród potencjalnych kandydatów partii na prezydenta, argumentował, że Stany Zjednoczone powinny skupić się na zagrożeniu ze strony Chin. Tymczasem – tłumaczył – przyjęcie obu państw do Sojuszu wiązałoby się w długim terminie ze zwiększeniem zaangażowania USA w Europie.

Niektórzy senatorowie zwracali Hawleyowi uwagę, że Szwecja i Finlandia będą najsilniejszymi militarnie nowymi członkami Sojuszu. Przypomnieli mu także, że w 2019 r. głosował za przyjęciem o wiele słabszej Macedonii Północnej.

„Jeśli jakiś senator szuka możliwej do obrony wymówki, by zagłosować na «nie», życzę mu powodzenia”, powiedział z przekąsem lider Republikanów w Senacie Mitch McConnell.

Prezydent włoskiego regionu chce zablokowania akcesji Finlandii do NATO

Powodem są plany fińskiej firmy co do wycofania swojej działalności z Włoch.

Polskie protokoły o rozszerzeniu NATO już są w departamencie stanu

Ratyfikowane przez Polskę protokoły akcesyjne dotyczące rozszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię trafiły wczoraj wieczorem do amerykańskiego Departamentu Stanu. Złożył je tam Marcin Przydacz, który prowadził w USA również rozmowy na temat wzmocnienia bezpieczeństwa Polski i wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego.

„To historyczny moment, Sojusz rozszerza się i przyjmuje dwóch nowych członków”, podkreślił polski dyplomata.

„Zostałem wysłany do Waszyngtonu przez ministra (spraw zagranicznych Zbigniewa — red.) Raua, żeby podkreślić, jak ważny jest to dokument dla Polski i jak ważny jest fakt rozszerzenia Sojuszu o państwa północnej flanki”, wyjaśniał Przydacz. „My jako państwo bałtyckie (…) będziemy czuć się dużo bezpieczniej”, zapewnił po złożeniu dokumentów.

Wiceszef MSZ zwrócił też uwagę, że Polska jest jednym z pierwszych państw, które dostarczyły dokumenty do amerykańskiego Departamentu Stanu (wg Traktatu Waszyngtońskiego właśnie on jest depozytariuszem umów związanych z NATO i rozszerzeniem).

Natomiast na pytanie PAP, czy spodziewa się przeszkód w ratyfikacji akcesji państw nordyckich ze strony Turcji, Przydacz odpowiedział, że „liczy na konstruktywną postawę tureckich partnerów”.

„W polityce jest wszystko możliwe, ale my jako Polska liczymy na konstruktywną postawę wszystkich sojuszników”, powiedział.

„Zwłaszcza że cała trzydziestka sojuszników na szczycie w Madrycie zgodziła się na rozszerzenie NATO o Finlandię i Szwecję, także prezydent (Turcji Recep Tayyip – red.) Erdogan„, przypomniał wiceszef polskiego MSZ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.