Jurij Banachewicz: wola, bezpieczeństwo, niepodległość nie są dane nam raz na zawsze. Trzeba ich bronić 

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Paweł Bobołowicz przybliża kwestię rzekomego ataku hackerskiego na media społecznościowe byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Na jego stronie pojawił się wpis, w którym polityk wyraża dążenia Rosji do powrotu czasów Związku Radzieckiego. Ponadto, zapowiada podbój całej Ukrainy i Gruzji i następnie utworzenie ruskiego miru. Jurij Banachewicz tłumaczy, że nie jest istotne to, czy ten atak rzeczywiście się odbył, ponieważ poglądy Miedwiediewa nie zbyt odbiegają od treści wpisu. Wcześniej polityk był uważany za liberalnego antagonistę Putina. Jednak jak podaje korespondent:

Teraz się okazuje, że on w swojej retoryce jest bardziej agresywny niż Putin. Cała polityka Rosji jest bardzo agresywna w stosunku do krajów byłego Związku Radzieckiego.

Paweł Bobołowicz zaznacza, że wpis byłego prezydenta Rosji jest narzędziem wojny informacyjnej, które bardzo aktywnie wykorzystuje.

Następnie, została wspomniana wystawa z okazji 78. rocznicy Powstania Warszawskiego na pl. Piłsudskiego w Warszawie – „Warszawa – Mariupol – miasta ruin, miasta walki, miasta nadziei”. Wystawa jest adresowana do społeczeństw zachodnich. Ma na celu przybliżyć tragedię Ukraińców i uświadomić odbiorcom kruchość pokoju.

Wola, bezpieczeństwo, niepodległość nie są dane nam raz na zawsze. Trzeba ich bronić.

Paweł Bobołowicz przytacza projekt wideo-poematu „Bohater o tysiącu twarzach”, który jest wspólnym dziełem ukraińskich artystów przekonanych, że kultura jest jedną z broni przeciwko rosyjskiej agresji. Przede wszystkim jest to hołd złożony dzielnym obrońcom Azowstalu w Mariupolu.

Tłumaczenie na język polski można zobaczyć TUTAJ.

Czytaj także:

Gen. Bogusław Samol: Rosjanie będą utrudniać, ale ostatecznie nie przerwą eksportu ukraińskiego zboża

Artykuł Jurij Banachewicz: wola, bezpieczeństwo, niepodległość nie są dane nam raz na zawsze. Trzeba ich bronić  pochodzi z serwisu WNET.fm.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.